Zmyłeś czarne plamy ze ściany, użyłeś najdroższej chemii ze sklepu budowlanego, wysuszyłeś tynk. Pokój wydaje się czysty. Prawda jest jednak brutalna: najprawdopodobniej problem dopiero unosi się w powietrzu. Dlaczego usunięcie fizycznego grzyba ze ściany to zaledwie połowa sukcesu? Odpowiedzią jest to, czego nie widać – mikroskopijne zarodniki. Z pomocą przychodzi ozonowanie.
Niewidzialny wróg: Zarodniki i mykotoksyny
Grzyby pleśniowe, takie jak uciążliwy kropidlak czarny (Aspergillus niger), rozmnażają się poprzez uwalnianie w powietrze tysięcy mikroskopijnych zarodników. Podczas prób mechanicznego zeskrobywania grzyba ze ściany (szczególnie na sucho), te zarodniki są wzbijane w górę niczym kurz.
Opadają one na meble, wnikają w dywany, firanki, pościel i kratki wentylacyjne. Nawet jeśli na ścianie nie ma już śladu po pleśni, toksyczne mykotoksyny wiszą w powietrzu. Powodują przewlekły katar, swędzenie oczu, zmęczenie oraz charakterystyczny, bardzo trudny do usunięcia "zapach piwnicy". Właśnie dlatego mycie powierzchni to za mało – trzeba zdezynfekować przestrzeń objętościowo.
Czym jest ozonowanie i jak działa?
Ozon (O₃) to gaz, który jest odmianą tlenu. Dzięki posiadaniu dodatkowego, trzeciego atomu tlenu, jest jednym z najsilniejszych znanych ludzkości utleniaczy i gazów sterylizujących (działa znacznie silniej niż chlor).
Proces polega na szczelnym zamknięciu pomieszczenia i wstawieniu specjalistycznego generatora (ozonatora), który pobiera tlen z powietrza i przekształca go w ozon. Gaz ten wypełnia po brzegi całą kubaturę pomieszczenia, wnikając tam, gdzie nie dotrze żadna ścierka – za meble, w pory drewna i włókna kanapy. Kiedy napotyka na swojej drodze bakterię, wirusa lub zarodnik grzyba – utlenia go i fizycznie niszczy jego strukturę komórkową.
4 kluczowe korzyści z ozonowania po odgrzybianiu
Neutralizacja zarodników w powietrzu
Ozon sterylizuje całą objętość powietrza. Likwiduje latające zarodniki grzybów, uniemożliwiając im opadnięcie na nowo na wilgotną ścianę i ponowne rozmnożenie (nawrót grzyba).
Likwidacja zapachu stęchlizny
Ozon nie maskuje brzydkich zapachów (jak odświeżacze powietrza) – on je fizycznie utlenia. Skutecznie usuwa ciężki zapach wilgoci, stęchlizny, a nawet dymu tytoniowego czy pożarowego wnikniętego w mury.
Zniszczenie mykotoksyn
Mykotoksyny to gazy produkowane przez grzyby domowe, które odpowiadają za bóle głowy, astmę i alergie. Ozon rozbija te toksyczne związki, przywracając jakość powietrza w mieszkaniu.
Głęboka penetracja materiałów
Będąc w stanie gazowym, ozon wnika we wszystkie szczeliny. Dezynfekuje kanapy, materace, dywany i wnętrza szaf (do których dostały się zarodniki), oszczędzając konieczność wyrzucania zakażonych mebli.
Czy ozonowanie jest bezpieczne?
I tak, i nie. Ozon w wysokim stężeniu używanym podczas sterylizacji jest toksyczny dla układu oddechowego ludzi, zwierząt i zabójczy dla żywych roślin (na czas trwania usługi i wietrzenia konieczne jest opuszczenie lokalu wraz z czworonogami).
Z drugiej jednak strony, jest to metoda całkowicie ekologiczna. Ozon to nic innego jak nietrwały gaz z tlenu. Po zakończeniu pracy ozonatorów i wywietrzeniu pomieszczenia (zazwyczaj proces trwa łącznie od 2 do 4 godzin), ozon samoczynnie i całkowicie rozpada się z powrotem do czystego tlenu. Oznacza to, że nie pozostawia po sobie żadnych szkodliwych chemicznych osadów na blatach, pościeli czy dziecięcych zabawkach. Pozostawia tylko świeży, sterylny zapach (przypominający powietrze po gwałtownej burzy).
Ozon to pieczęć gwarancyjna dla Twojego zdrowia
W naszej pracy traktujemy ozonowanie nie jako "dodatek", ale jako integralny i konieczny etap całego procesu odgrzybiania. Samo zdrapanie plamy nie kończy problemu toksyczności mieszkania. Dlatego zawsze sterylizujemy zakażoną przestrzeń, mając pewność, że oddajemy Klientowi dom w 100% bezpieczny i wolny od fruwających zarodników.